FANDOM


Adela urodziła się na zamku Houtborg jako córka Falki Krwawej i nieznanego ojca. Podrzucona została do karmienia więzionej w Houtborgu Riannon, królowej Temerii, która w tym samym czasie urodziła bliźnięta - Fionę i Amaveta.

Tajemnica pochodzenia Adeli nigdy nie wyszła na jaw. Riannon, mimo iż wiedziała, że urodziła dwojaczki, wychowywała - i kochała - trojaczki. Ani ona, ani jej mąż, król Goidemar, nigdy nie dowiedzieli się, które z trojaczków nie jest ich własnym dzieckiem. Goidemar w końcu dowiedział się od czarodziejów, które dziecko na pewno jest jego własnym (Fiona) ale nigdy nie zdradzono mu, które nie jest. Przypomnieć się godzi, że "trojaczki z Houtborga" były podobne, jak trzy krople wody, Adela zaś, podobnie jak Amavet i Fiona, miała w sobie - po babce - krew elfią.

W dzieciństwie i we wczesnej młodości psotnica i urwis, jak jej brat i siostra, Adela zmarła w sposób zaskakujący. Gdy wybuchła epidemia Czarnej Śmierci i ze szpitali w Wyzimie uciekli w popłochu lekarze i kapłani, jako jedna z pierwszych pospieszyła na pomoc chorym. Tak właśnie postąpiła Adela, córka Falki Krwawej, rebeliantki i okrutnicy, winnej śmierci kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Dziecko skażone jakoby klątwą i przeklęte, dziewczyna, z której ponoć wyrosnąć miał demon. Nie zważając na spazmy Riannon, zakazy Goidemara, ostrzeżenia Amaveta i Fiony, Adela nieulękle i z poświęceniem pielęgnowała zarażonych, podtrzymywała na duchu umierających, troszczyła się o ozdrowieńców. Po tygodniu stwierdziła u siebie guzy pod pachami i w pachwinie, ale zataiła to, pomagała chorym nadal. Po czterech dniach już nie żyła.

Miała wówczas 17 lat.

Ciało Adeli spłonęło na stosie za murami miasta razem z ciałami tych, którym pomagała. Zbyt bano się zarazy, by sprawić jej pogrzeb godny temerskiej księżniczki. Królowa Riannon nigdy sobie tego nie wybaczyła, mówi się, że to właśnie wyrzuty sumienia spowodowały jej rychłą śmierć. Król Goidemar rozbudowując szpital nazwał przybytek imieniem Adeli i postarał się o malutki pomniczek dla córki.

W jednej ze świątyń w Wyzimie przez pewien czas oddawano Adeli cześć jako wcieleniu bogini Melitele - paradoks, zważywszy, że "święta" była córką Falki, z winy której śmierć poniosło tylu ludzi.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.