Wiedźmin Wiki
Wiedźmin Wiki
Wiedźmin Wiki
oficjalna wiki
12 857
stron

Dane z książek Sapkowskiego[]

– Bliżej niż stolica Nilfgaardu. Dokładnie rzecz biorąc, całkiem blisko. W Angrenie. Na tym brzegu Jarugi. Mówię o druidzkim kręgu, mającym swą siedzibę w borach na Caed Dhu.

Chrzest ognia

Wiedźmin Geralt – zaczął bajarz – razem ze swą nową kompanią ruszył na Angren, gdzie bagna i bory. Wonczas były tam bory, ho, ho, nie to, co nynie, nynie nie masz już takich borów, w Brokilonie chyba... Drużyna powędrowała na wschód, w górę Jarugi, w stronę uroczysk Czarnego Lasu.

Chrzest ognia

Przez Angren na wschód, ku Caed Dhu.

Chrzest ognia

Podróżowali przez porośnięty dzikim borem, praktycznie bezludny i strategicznie mało ważny kraj, nie mogący nęcić najezdników. Chociaż do Nilfgaardu było blisko, a od ziem cesarskich oddzielała ich tylko płań Wielkiej Jarugi, była to rubież niełatwa do pokonania. Tym większe było ich zaskoczenie.
Wojna objawiła się w sposób mniej spektakularny, niż w Brugge i Sodden, gdzie nocami horyzont jaśniał od łun, a za dnia słupy czarnego dymu przekreślały błękit. Tu, w Angrenie, nie było tak widowiskowo.

Chrzest ognia

Drwale rąbią las, jak gdyby nigdy nic. Słyszycie?
– Może to nie drwale – zastanowił się Cahir. – Może to też wojsko? Jakieś saperskie roboty?
– Nie, to drwale – stwierdził Regis. – Najwyraźniej nic nie jest w stanie przerwać eksploatacji angreńskiego złota.
– Jakiego złota?
– Przyjrzyjcie się tym drzewom – wampir po raz kolejny przybrał pełen wyższości ton wszystkowiedzącego mędrca pouczającego maluczkich i nierozgarniętych. Ton taki zdarzało mu się przybierać dość często, co trochę Geralta złościło.
– Te drzewa – powtórzył Regis – to cedry, jawory i sosny angreńskie. Bardzo cenny materiał. Wszędzie są tu bindugi, z których spławia się pnie w dół rzeki. Wszędzie są wyręby, a topory stukają dzień i noc.

Chrzest ognia

Skrzyknąwszy pod swój sztandar grzeczny komunik ocalałego lyrijskiego wojska i zaciągnąwszy kogo się da, w tym najemników i zwyczajnych bandytów, waleczna Meve podjęła z Nilfgaardem partyzancką wojnę. A do takiej gerylasówki dziki Angren idealnie się nadawał – już to by z zasadzki uderzyć, już to by utaić się gdzie w chaszczach jakich, bo w Angrenie chaszczów dostatek, prawdę rzekłszy, prócz chaszczów nie masz w onej krainie niczego, co warte wymienienia.

Wieża Jaskółki