Atak na Kaer Morhen to krwawe wydarzenie, które miało miejsce latem 1194 roku na terytorium Kaedwen, obejmujące atak armii ksenofobicznych fanatyków na siedzibę wiedźminów.
Przyczyny[]
Główną przyczyną ataku na wiedźmińskie siedliszcze były działania Cervi Herrada de Graffiacane oraz czarodzieja Artamona z Asguth mające na celu zniszczenia reputacji wiedźminów oraz podburzenie ludności królestwa do ataku.
Wspomniana wyżej para chciała zemścić się w ten sposób za śmierć młodego Hrabiego de Graffiacane, który był ich synem. Kilka lat wcześniej młodzieniec wraz z dwójką swoich kompanów wszczął burdę w tawernie na podgrodziu Ard Carraigh. Zostali oni upomnieni przez jednego wiekowego gościa oberży. W ramach zemsty postanowili zaatakować człowieka, który ich upomniał kiedy ten wyszedł z lokalu. Młodzieńcy przecenili swoje możliwości. W wyniku walki hrabia de Graffiacane stracił życie. Według plotek, miał być on zabity przez jakiegoś wiedźmina, co markiza oraz czarodziej wzięli sobie głęboko do serca i za cel postawili sobie tropienie i wymordowanie wszystkich zabójców potworów. Para złożyła nawet petycję do króla Eoina, w której chcieli by uznano wszystkich wiedźminów za zbrodniarzy i by wyjęto ich spod prawa. Petycja została przez władcę Kaedwen odrzucona[1].
Poza działaniami prawnymi para przedsięwzięła jeszcze inne środki. Wiosną 1192 roku Artamon anonimowo opublikował drukiem Monstrum, albo wiedźmina opisanie. Paszkwil ten był rozprowadzony w licznych egzemplarzach w Kaedwen. Od tego czasu za wszystkie niedole zaczęto oskarżać wiedźminów, co finalnie doprowadziło do ataku na Kaer Morhen latem 1194 roku. Atak ten został sfinansowany przez czarodzieja i markizę[1].
Przebieg[]
Na zamek ruszyła około setka fanatyków, którym czoło stawiło siedmiu wiedźminów. Po śmierci trzech z nich pozostałych czterech zdołało odeprzeć atak rzucając wspólnie jeden z wiedźmińskich znaków, który zabił dużą część z agresywnej tłuszczy, w tym pozostałych obrońców warowni. Efekt zaklęcia był jednak wystarczający. Mniej niż jedna trzecia napastników uciekła w panice[2].
Skutki[]
Efektem ataku na Warownię było chwilowe zwiększenie niechęci wobec wiedźminów i powszechna świadomość ich upadku. Król Eoin i margrabiowie potępili atak i skazali na śmierć jeszcze sześciu napastników. Nie byli to jednak główni inicjatorzy ataku, których prawna sprawiedliwość nie dosięgnęła[3].
Trzech z liderów ataku - Kari Nourred, Otto Margulies i Remko Chwalba zostali w późniejszym czasie zabici przez Prestona Holta, który w trakcie ataku na Warownię próbował uciec, a następnie odkupić swój czyn poprzez zemstę za napaść. W latach 1230-1231 główni prowodyrowie spisku, czyli czarodziej i markiza zginęli za sprawą Geralta.
Po tych wydarzeniach w Kaer Morhen dalej trenowano nowych wiedźminów do co najmniej 1240 roku. Warownia stanowiła również miejsce zimowania dla pozostałych zabójców potworów.
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 A. Sapkowski, Rozdroże kruków, Warszawa 2024, s. 263-265.
- ↑ A. Sapkowski, Rozdroże kruków, Warszawa 2024, s. 90-94.
- ↑ A. Sapkowski, Rozdroże kruków, Warszawa 2024, s. 92.