FANDOM


Mój znajomy czarodziej zwykł był mawiać, że w naturze każda istota ma swoją kontynuację i przetrwa, takim czy innym sposobem. Koniec jednego to początek drugiego, nie ma granic możliwości, przynajmniej natura nie zna takich.Borch do Geralta[1]
Villentretenmerth (w. trzy czarne ptaki) – złoty smok, który może przybrać postać dowolnej istoty.

Bliski przyjaciel Geralta i Jaskra.

Charakterystyka

Borch za główny cel postawił sobie przetrwanie swojego unikalnego gatunku. I udaje mu się to - smoczyca Myrgtabrakke zniosła mu jajo. Ludzi uważa za sympatycznych, choć gdy przeprawiają się przez wąwóz nie czeka ani chwili by strącić na nich głazy i ich spowolnić. Z tekstu wynika, iż lubi dobrze zjeść i się napić.

Borch w ludzkiej postaci miał kędzierzawe, bujne włosy koloru kasztanowego. Chodził w tunice z trzema czarnymi ptakami siedzącymi w równym rzędzie pośrodku jednolicie złotego pola. Nie nosił broni, ponieważ chodziły za nim dwie Zerrikanki - Tea i Vea (prawdziwe imię – Alveaenerle). Jako smok był piękny - jego ciało pokryte było złotymi łuskami. Miał długi pysk i smukłą szyję usianą trójkątnymi, zębatymi wyrostkami. Nie był zbyt duży jak na smoka, lecz nadrabiał to niesamowitą kocią zręcznością o szponiastych łapach.

Biografia

Młodość

Niewiele wiadomo o młodości Villentretenmertha, jednak był znany z tego, że często podróżował i nie przebywał zbyt długo w jednym miejscu. Podczas swoich wypraw przybierał różne formy, aby płynnie wtopić się w otoczenie. Czasami wyruszał w drogę w swojej prawdziwej formie. W czasie jednej podróży poznał smoczycę Myrgtabrakke, która została jego towarzyszką. Opuścił ją po pewnym czasie i wyruszył dalej.

Spotkanie z wiedźminem

Villentretenmerth pod postacią Borcha spotkał Geralta podczas jednego z jego zleceń. Wiedźmin polował właśnie na bazyliszka, a smok w towarzystwie dwóch zerrikańskich Faithel Tei i Vei, zainterweniował, mówiąc ludziom, którzy wynajęli Białego Wilka, że mogą się rozejść. Borch zaprosił Geralta do gospody Pod Zadumanym Smokiem. Trzy Kawki wykorzystał okazję do dyskusji z wiedźminem na temat jego osobistej filozofii dotyczącej polowania na potwory. Biały Wilk wyjaśnił, że nie poluje na smoki, ponieważ nie zagrażają one ludziom. Obaj cieszyli się długą rozmową i dobrym posiłkiem. Postanowili zostać na noc w karczmie.

Polowanie na smoka

Podczas podróży grupa Geralta, Borcha, Tei i Vei, chcąc przedostać się na drugi brzeg Braa, dowiedziała się od Jaskra, że nie przejdą, ponieważ książę Niedamir zakazał przepraw z powodu rozpoczętego polowania na smoka. Dzięki przekupieniu dziesiętnika kompania wyruszyła dalej.

Zespół zatrzymany wcześniej przez dziesiętnika dołączył do drużyny, zebranej w celu zabicia smoków złożona była z Rębaczy z Crinfrid, Yarpena Zigrina ze swoją kompanią, rycerza Eycka z Denesle oraz dwóch czarodziejów w postaci Dorregaraya i Yennefer. Całość nadzorował Niedamir wraz z Gyllenstiern. Przewodnikiem całego grona był Kozojed.

Borch natychmiast zauważył napięcie pomiędzy Białym Wilkiem, a Yennefer, jednak zachował swe przemyślenia dla siebie, tak samo, jak prawdziwy powód, dla którego dołączył do polowania – smok, na którego wyruszał cała wyprawa to Myrgtabrakke, która wcześniej była towarzyszką rycerza.

Borch bacznie obserwował rozwój wydarzeń, a różne pomysły grupy łowców dotyczące smoka powodowały napięcia. Odłączył się od swojej kompanii i spowodował lawinę. Dzięki swoim zdolnościom telepatii pod postacią złotego smoka przerwał kłótnię ekipy łowców. Dał grupie dwie możliwości: mogli odejść albo zostać i walczyć z nim w uczciwym rycerskim pojedynku. Eyck zdecydował się na walkę i zaatakował smoka, jednak Villentretenmerth okazał się zbyt szybki dla rycerza i potyczka zakończyła się zwycięstwem Borcha.

Książę Niedamir po porażce błędnego rycerza Eycka porzucił zamiar zabicia smoka i zadecydował odwrót swoich ludzi. Rębacze i drużyna Yarpena zdecydowali, że zaatakują smoka, jednak Villentretenmerth okazał się zbyt silnym przeciwnikiem. Wyszło na jaw, że Borch zaciekle pilnował swojego pisklęcia i Myrgtabrakke.

Wkrótce po pokonaniu Rębaczy pojawiła się hołopolska milicja kierowana przez Kozojeda. Tea, Vea i Yennefer rozgromiły szarżujący tłum, a Borch zabił uciekającego Kozojeda. Villentretenmerth wyjawił pozostałej grupie, że jest Borchem. Podziękował Geraltowi i Yennefer za pomoc i odleciał ze swoim potomkiem.

Gry

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Villentretenmerth jest ojcem Saesenthessis. Nadmienia ona również, że Borch miał dar jasnowidzenia i zaszczepił w niej miłość do wszystkich istot żywych.

Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści

Został schwytany przez bandę najemników i wieziony jako jeniec do Zerrikanii, ponieważ naraził się tamtejszej królowej. Nie stawiał oporu, więc po tygodniu podróży wojownicy postanowili go rozkuć, żeby było mu trochę wygodniej. Poprosili go również, by opowiedział im jedną ze swoich historii oraz zagrał z nimi w gwinta. Borch zgodził się, a skoro najemnicy wspominali o królowej, postanowił zapoznać ich z dziejami Meve z czasów II Wojny Północnej. Później, na prośbę jednego z wojowników, dopowiedział jeszcze, jak potoczyły się losy pozostałych bohaterów opowieści po zwycięstwie Królestw Północy.

Dane z różnych źródeł

Film

W filmie i serialu w rolę Borcha wcielił się Andrzej Chyra.

Ciekawostki

  • Trzy Kawki to także polski herb szlachecki, w którym widnieją trzy czarne kawki.

Galeria

Linki zewnętrzne

Gwent icon Zobacz w samodzielnej wersji GWINTA kartę Villentretenmerth.

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.