Coleman – diler fisstechu.

Biografia

Jeżeli w akcie I wiedźmin w zadaniu "Nocni goście" oszczędzi życie Wiewiórkom, to w późniejszym czasie nieludzie dokonają zamachu w Karczmie Miś Kudłacz i Coleman zginie od trzech bełtów w brzuch, o czym powiadomi wiedźmina po wejściu Zoltan Chivay. Rozwiązanie zadań "Gorący towar" i "Szczur" staną się niemożliwe. Zgon ten można jednak opóźnić, gdyż śmierć Colemana następuje po rozpoczęciu "Tajemnic Wyzimy". Jeżeli natomiast Wiewiórki zostały zabite, Coleman będzie przesiadywał stale na zapleczu Karczmy Miś Kudłacz w towarzystwie Baraniny. Sprzedaje działki fisstechu po 100 orenów za sztukę (można jemu sprzedać po 20). Straż miejska chyba nie wie o jego działalności, zaś w swoim środowisku jest traktowany dosyć nieufnie.

Zapytany o ludzi Salamndry odpowie "Daj mi spokój, nie chcę z tobą gadać! Odwal się!", co dostarczy poszlaki do zadania "Podejrzany: Baranina" o nerwowych reakcjach bandytów Baraniny na wzmianki o tej organizacji. Geralt może również urządzić z nim turniej pijacki. Gdy Geralt wygra, Coleman zacznie fałszować: "Szłaaaa dzieeeweeeecz-czka...chy... doooo lasecz-czka!", na co wiedźmin zareaguje: "Wypiłeś już dosyć!".

W akcie I po wykonaniu zadania "Nocni goście" Geralt będzie mógł rozpocząć u Harena Brogga zadanie "Gorący towar" - Haren przekaże wiedźminowi tajemniczą paczkę (prawdopodobnie z fisstechem) i poleci mu zanieść ją do Colemana w Wyzimie. Odzyskawszy swoje rzeczy po wykonaniu zadania "Wielka ucieczka" Biały Wilk nie znajdzie paczki, a zapytawszy się o nią u Siemka usłyszy: "Wiedźminie, ty się ciesz, że za tę paczuszkę nie otrzymałeś kolejnej odsiadki. Rekwirujemy przesyłkę". Nie pozostaje wówczas nic innego, jak powiadomić Colemana o stracie na jeden z trzech sposobów:

  • nie wyjaśniać okoliczności, lecz w ramach rekompensaty zapłacić mu 100 orenów.
  • nie wyjaśniać okoliczności i kazać dilerowi zapomnieć o niej; rozzłoszczony wysyczy: "Nie żyjesz cwaniaczku!" i naśle na wiedźmina swoich ludzi. W nocy bandyci zaatakują Geralta pod Misiem Kudłaczem. Pokonanie ich i powiadomienie o tym Colemana kończy zadanie.
  • wyjawić całą prawdę o konfiskacie dokonanej przez straż miejską; Coleman przebaczy sprawę wiedźminowi i poprosi aby odmawiał, gdy następnym razem ktoś da wiedźminowie jego towar do dostarczenia

U Colemana można rozpocząć również inne zadanie - "Szczur". Sprzedawca tajemniczo opowie wiedźminowi o nawiedzonym przez dwa upiory opuszczonym domu sąsiadującym z siedzibą Raymonda Marloeeve'a i zaoferuje przywrócenie tam spokoju. Po usunięciu duchów Coleman zniknie. Zapytany o jego miejsce pobytu karczmarz odpowie: "Czyż jestem stróżem brata mego?" (aluzja do słów Kaina po zamordowaniu Abla w biblijnej Księdze Rodzaju) i przykaże wiedźminowi zwrócenie uwagi na Colemana. Po wyjściu na groblę Geralt zobaczy dilera gawędzącego ze strażnikami miejskimi (jeden z nich rzekł "Przepadnie ci połowa szmalu!), po czym zostanie przez niego zauważony i nagrodzony 100 orenami nagrody.  Okaże sie, że Coleman dorabia jako kapuś na usługach stróżów prawa, co uniewinni Vincenta Meisa w zadaniu "Podejrzany: Vincent". Aby zakończyć zadanie, trzeba wybrać jeden z wariantów w rozmowie z karczmarzem:

  • zataić rozmowy Colemana ze strażnikami
  • wydać Colemana karczmarzowi; ten wręczy wiedźminowi 500 orenów nagrody ufundowanej przez Baraninę za schwytanie donosiciela. Coleman zniknie w tajemniczych okolicznościach...

Galeria

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.