Wiedźmin Wiki
Advertisement
Wiedźmin Wiki

Dziennik Igora de Sade – książka w grze Wiedźmin 3: Serca z Kamienia. Można ją znaleźć w skrzyni pilnowanej przez golema na zachód od posiadłości Garin.

Treść

[dziennik dokumentuje zakres badań przeprowadzonych do pracy dyplomowej „O działaniu i konstrukcji golemów, na podstawie dzieł mistrza Alzura”, autorstwa Igora de Sade, studenta akademii w Ban Ard, zachował się tylko fragment notatek]

Dzień 134
Trafiłem na szczątki rozbitego golema na bagnach pod Wyzimą... Trudno mi opisać, jak byłem wściekły. Ceglarze, którzy mają swoją wioskę nieopodal, opowiedzieli mi, że ten akt wandalizmu popełnił jakiś białowłosy wiedźmin. Prawda to więc, że ci wiedźmini to straszne skurwysyny!

Dzień 163
Wpadłem na pomysł, by sprawdzić archiwa U. Oxenfurckiego. Z trudem przebyłem Pontar, ale w Oxenfurcie czekała mnie niemiła
niespodzianka – uniwersytet jest zamknięty! Na szczęście udało mi się do niego dostać przy pomocy znajomego profesora (dzięki ci, Slavko!). Przekopywałem się więc przez pokryte kurzem opasłe tomiszcza i... eureka! Nieopodal wioski Heddel stoi wieża, w której (prawdopodobnie) pracował onegdaj mistrz Alzur!

Dzień 164
Dotarłem do wieży. Jest zamieszkana. Odrobinę dziwny jegomość hoduje tam... harpie. Widziałem, jak karmił pisklaki wieprzowiną! Niebywałe! Ale wróćmy do meritum. Wieża, w której ów dziwak uwił sobie harpie gniazdko, rzeczywiście mogła być kiedyś pracownią Alzura. To znaczy, że gdzieś tutaj mógł prowadzić badania nad golemami...

Dzień 165
Jest! Stoi nieruchomo w kręgu kamieni! Okoliczni chłopi myślą, że to zwykły głaz narzutowy, ale skąd ci biedni kmiotkowie mogliby wiedzieć, że codziennie mijają arcydzieło konstrukcji magicznej! Mam już odgromnik, szkoda, że nie przebywają tu gdzieś druidzi. Gdybym nie spał na zajęciach z magii meteorologicznej, to sam bym wywołał burzę, a tak zostaje mi cierpliwie czekać...

Dzień 171
Siedziałem na tych zimnych kamieniach kilka dni, czekając na zmianę pogody, aż prawie złapałem wilka, ale jest! Kończę pisać, bo krople padają mi na kajet i notatki mi rozmiękną. Już słyszę z daleka pomruki gromów. Nie mogę opanować ekscytacji. Ożywię golema!

Advertisement