- Informacje
- Opisy z książek i gier
Dane z książek Sapkowskiego[]
– (...) Wiesz, królu, że Yennefer poniosła śmierć? Zginęła ostatniego dnia sierpnia, w zagadkowych okolicznościach, na osławionej Głębi Sedny, między Wyspami Skellige a przylądkiem Peixe de Mar.
– Statek, którym płynęli Pavetta i Duny, przepadł na osławionej Głębi Sedny. Nie był to pierwszy statek, który tam przepadł. Z pewnością wiesz o tym.
– Bajki. Statki ulegają katastrofom, to rzecz raczej naturalna...
– Na Skellige – przerwał dość ostro – wiemy dość o statkach i żegludze, by móc odróżniać katastrofy naturalne od nienaturalnych. Na Głębi Sedny statki giną nienaturalnie. I nieprzypadkowo. To samo dotyczy statku, którym płynęli Pavetta i Duny.
Kamienista równina, na niej leżała rozwalona „Alkyone”. I liczne inne wraki, sterczącymi żebrami wręgów przypominające szkielety morskich potworów. Crach miał rację, pomyślała. Statki, które bez wieści zniknęły na Głębi Sedny, nie uległy katastrofom naturalnym.
– (...) Podczas rejsu ze Skellige do Cintry, na Głębi Sedny, Vilgefortz miał wciągnąć okręt w magiczny wsysacz. Ja, Pavetta i Ciri mieliśmy zamknąć się przedtem w specjalnie zabezpieczonej kajucie i przeżyć. A załoga... (...) Niestety (...) w moich planach nie doceniłem Pavetty. To melancholijne dziewczę o wiecznie spuszczonych oczach przejrzało mnie i moje zamiary. Przed podniesieniem kotwicy tajemnie odesłała dziecko na ląd. Wpadłem w szał. Ona też. Dostała ataku histerii. Podczas szarpaniny... wypadła za burtę. Nim zdążyłem wyskoczyć za nią, Vilgefortz wciągnął okręt w ten swój wsysacz. Walnąłem w coś głową i straciłem przytomność. Przeżyłem cudem, zaplątany w liny. Ocknąłem się cały w bandażach. Miałem złamaną rękę...