FANDOM


Haren Brogg – postać z gry komputerowej Wiedźmin, paser i havekar prowadzący interesy z osady rybackiej niedaleko kościoła Wiecznego Ognia na podgrodziu, zajmowanej przez gromadkę liczących się z nim zabijaków, oprychów i rasistów.

Biografia

Pomimo prowadzenia nielegalnej działalności został jednym z trzech (obok Oda i Mikula) liderów wiosek na obrzeżach wyzimskich, którzy podlegali przywództwu kapłana Wielebnego. Posiadał kontakty z Wyzimą, o czym świadczy m. in. dostarczanie dilerowi Colemanowi fisstechu. Fakt, że przed laty handlował z Wiewiórkami – członkami oddziału Scoia'tael – stanowił tajemnicę poliszynela, gdyż pod koniec aktu I przyznawał się do tego bez wstydu, lecz nikt go nie potępiał – zwalał swoje czyny na wiedźmę Abigail, powszechnie nienawidzoną i obarczaną za różne grzechy mieszkańców. Twierdził, że obiecała mu romans w zamian za dokonanie havekarstwa. Tak czy inaczej ostatecznie wsypał on obecność Scoia'tael strażom miejskim, skuszony możliwością wzbogacenia się za donos na nich. Mało kto wiedział jednak, że sprzedawał swoje rzeczy terroryzującym wioskę bandytom Salamandry. Cierpi na jąkanie się i jest wrogo nastawiony do „obcych”, tzn. osób nierekomendowanych przez Wielebnego, lecz prześciga się w życzliwości, gdy węszy okazję do nawet najmniejszego zarobku, którą przezwycięża jedynie strach przed podpadnięciem Salamandrze. Przyjaźni się z niektórymi nieludźmi, takimi jak Zoltan Chivay (mimo określania go „szczwanym kurduplem”), i potajemnie gra w kościanego pokera, ukrywając to przed ogółem, gdyż Wielebny jej zabronił.

Rola w grze

Przy pierwszym spotkaniu Haren Brogg przywita Geralta, uważając go za potencjalnego klienta, lecz zaraz potem wyrazi zaciekawienie, czy wiedźmina przysyła Wielebny. Jeżeli gracz nie usatysfakcjonuje pasera, wówczas usłyszy od niego: „Obcy nie są tu mile widziani! Precz!” i przez jakiś czas będzie odmawiał interakcji. Aby zdobyć jego zaufanie, konieczne jest pokazanie mu sygnetu Wiecznego Ognia albo wpłacenie drobnej łapówki. Wtedy będzie można od niego przyjąć zadanie „Nocni goście”, w którym zleca Geraltowi zamordowanie utopców wyłażących nocami na brzeg wioski rybackiej i niszczących towary Brogga. Po ich wybiciu Geralt napotka osłabione komando elfów i krasnoludów domagające się oddania im części towarów jako rzekomo obiecanych im wcześniej przez samego Harena. Po podjęciu decyzji w tej sprawie – zachowanie neutralności lub zabicie członków komanda – należy zdać raport o tym Harenowi Broggowi, który zapłaci wiedźminowi 100 orenów, przekaże mu parę informacji o Salamandrze i reaguje nerwowo na wspomnienie przybycia elfów, twierdząc, że nie zna żadnych elfów, i że jak Geralt coś powie o jego współpracy z nimi, to zawiśnie razem z nim. Po wykonaniu zadania „Nocni goście” można u niego rozpocząć kolejne, tym razem poboczne, w którym prosi go o dostarczenie paczki o tajemniczej zawartości (prawdopodobnie fisstech) do człowieka imieniem Coleman w Wyzimie Klasztornej. Jest jednym z potencjalnych graczy do pokonania w zadaniu „Kościany poker: nowicjusz” – minigra z jego udziałem staje się dostępna po rozmowie z Zoltanem na ten temat.

Pod koniec aktu I Geralt widzi w kryjówce Salamandry w wiosce podgrodziańskiej paczki uratowane wcześniej przed utopcami, co komentuje słowami „Sukinsyn handlował z Salamandrą!”. Po zejściu do jaskini słyszy parę słów o jego szemranej przeszłości od Abigail, a chwilę później spotyka go w motłocu pod wodzą Wielebnego przed jaskinią. Haren jako pierwszy krzyczy: „Spalic czarcią kochanicę!”, a jeżeli wiedźmin wyrazi pogardę dla Oda i jego oskarżeń, wówczas handlarz powie: „Po co my go w ogóle słuchamy, Wielebny? To mutant, odmieniec, wiedźmin!”, lecz kapłan uspokaja go twierdząc, że Geralt pomoże im pozbyć się Upiornego Psa – Bestii. Geralt może uwierzyć słowom Harena Brogga, że nieczyste obietnice Abigail skłoniły go do handlu z Wiewiórkami, albo wytknąć mu jego prawdziwe dokonania, lecz nie ma to żadnego znaczenia dla przebiegu wydarzeń. Jeżeli Geralt poprze Wielebnego i pozwoli wieśniakom zlinczować Abigail, wówczas Haren Brogg razem z Odem i uzbrojonymi w widły wieśniakami będzie uczestniczył w walce z Bestią i barghestami, ponosząc śmierć razem z innymi. W przypadku dokonania przeciwnego wyboru, tj. uratowania Abigail, Geralt będzie musiał zabić Harena i resztę razem z Wielebnym, którzy gdy tylko Geralt pokona Bestię, wyłonią się z daleka i rzucą się na Geralta. Haren jest bardzo łatwym przeciwnikiem do załatwienia. Z jego ciała można wziąć sporą sumę orenów. Istnieje możliwość uratowania Harena, tzn. zabicia Bestii przed jego śmiercią – wówczas zachowa status neutralny i będzie zmierzał do swojego domu, lecz jedyne, co będzie miał do powiedzenia, to „P-precz, mutancie!”, więc nie jest to szczególnie opłacalne.

Galeria

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.