Larra Dorren i Cregennan z Lod – książka w grze Wiedźmin 3: Krew i Wino. Można ją znaleźć w jednym z domów w Górnym Mieście w Beauclair i w pobliżu wraku statku z zadania Komu w drogę, temu w czas.
Treść[]
Mówi się, że miłość nie zna granic. Mało która historia dowodzi prawdziwości tego porzekadła, jak romans Lary Dorren i Cregennana z Lod.
Ona – potężna elfia Wiedząca, nosicielka Starszej Krwi, przyobiecana wielkiemu Avallac’howi. On – ludzki czarodziej o wielkim talencie i skromnym rodowodzie. Ona – mogła żyć całe wieki, jeśli nie tysiąclecia. On – jedynie kilka dekad, jak każdy z nas. Powinni byli się nienawidzić, gardzić sobą. Zamiast tego zapałali do siebie potężnym uczuciem.
Niepomni na szalejącą wokół wojnę, na sypiące się na nich zewsząd oskarżenia i klątwy, wiedli skromne i szczęśliwe życie. Wkrótce Larra zaszła w ciążę. Dziecko jej i Cregennana mogło połączyć co najlepsze z obu ras, pogodzić je. Stało się jednak inaczej.
Ludzie uznali Cregennana za zdrajcę i sprzedawczyka. Zażądali, by porzucił Larrę – a gdy odmówił, postanowili zamordować oboje. Cregennan zginął, brzemiennej Larze udało się ujść z życiem. Uciekła do Tretogoru – błagać o pomoc i schronienie królową Redanii, Cerro.
Co stało się dalej? Tu elfie i ludzkie źródła przedstawiają dwie zgoła inne wersje. Wedle kronikarzy Aen Seidhe, „...błagania nie zmiękczyły kamiennych serc Dh'oine, bezlitosnych, okrutnych ludzi. A gdy Lara, prosząc o litość już nie dla niej, ale dla jej dziecka, uczepiła się drzwi karety, na królewski rozkaz zbir-kat uderzył kordem i odrąbał jej palce. A gdy w nocy mróz luty ścisnął, Lara wydała ostatnie tchnienie na wzgórzu wśród lasów, rodząc córeczkę, którą chroniła resztką tlącego się w niej ciepła.” Wedle ludzkich przekazów zaś, Cerro miała odrzec: „Nie mnie o łaskę proś, ale tych, których czarami twymi ukrzywdziłaś. Miałaś odwagę złe czyny popełniać, miejże odwagę i teraz, gdy pogoń i sprawiedliwość blisko. Nie w mej mocy grzechy ci wybaczać”, na co Larra miała powiedzieć „Moja zguba blisko, zakrzyknęła, ale i twoja niedaleko, królowo. Wspomnisz jeszcze w godzinie strasznej śmierci Larę Dorren i jej klątwę. A i to wiedz, że przekleństwo moje doścignie i potomków twoich, do dziesiątego pokolenia”
Jak było rzeczywiście, nie sposób rzec. Najpewniej obie wersje są kłamliwe, obie próbują oczernić wroga. Smutny to koniec Larry – nienawiść między rasami, której wraz z Cregennanem chciała położyć kres, jest tak silna, że jej mrok spowił na zawsze prawdę o jej losach.