Zadania[]
Dziennik[]
- Prosiłem, groziłem, a wy nic. Zostało mi błagać – odprawcie dziady. Sytuacja jest ciężka, wiem. Łowcy czarownic wykorzystują ludzką biedę i dobrze płacą donosicielom, ale nie godzi się narażać dusze naszych zmarłych na tułaczkę. Jakby co, biorę wszystko na siebie. Całą odpowiedzialność. Wolę zginąć niż mieć na sumieniu tych, którzy umarli, a nie zaznali pocieszenia.
Bolko, sołtys Podgajów