Chłopie, ubiliśmy interes życia! Nie dość, że wyczyścimy cały magazyn, to jeszcze z potrójnym przebiciem! Klientka chce wszystko – wina z Beauclair, białe, czerwone i różowe, mięso katoblefasa, piklowana wołowina, pieprz, cynamon, goździki... No, wszystko, chłopie!
Jedyny haczyk jest taki, że towar trzeba zawieźć do Velen, do wsi Podgaje. Wiem, wiem, to niebezpieczne, wojna i w ogóle, ale pomyśl o pieniądzach! Załatwiłem już lewy glejt, z którym przejedziesz przez Pontar, a potem to już rzut kamieniem. Dasz radę!