Manfred - żołnierz armii Kaedwen, weteran. Brał udział w trzeciej próbie podboju Doliny Pontaru przez Henselta. Razem z synem Swenem był zamieszany w spisek kwadratowych monet.[1]
Wpis z dziennika[]
Ojcowska troska o los syna, choćby i dorosłego, przysparza często zmartwień i zgryzot nawet najmężniejszym. Manfred był starym wiarusem, kaedweńskim weteranem wielu bitew, który z niejednego pieca chleb jadł. Jednak perspektywa przeżycia swego syna, mającego stanąć w szranki przeciw straszliwemu Rzeźnikowi z Cidaris, załamała ducha w tym dzielnym człowieku i Manfred starał się swój smutek i obawę zapić gorzałką w obozowej kantynie.
Jeśli Geralt zdoła ocalić Swena przed Rzeźnikiem z Cidaris:
Po zwycięstwie syna Manfred odwdzięczył się Geraltowi. Okazał wszelką pomoc wiedźminowi, dając tym samym dowód, że był człowiekiem honoru.
Jeśli Geralt nie zdoła ocalić Swena przed Rzeźnikiem z Cidaris:
Śmierć syna była dla Manfreda wielkim ciosem. Jednak, choć wiedźmin nie zdołał ocalić Swena, stary wojak zachował się honorowo i pomógł mu w miarę swych możliwości.