Zobacz także:
- Informacje
- Opisy z książek i gier
Dane z książek Sapkowskiego[]
Foltest był szczupły, miał ładną – za ładną – twarz, Nie miał jeszcze czterdziestki, jak ocenił wiedźmin. Siedział na karle rzeźbionym z czarnego drewna, nogi wyciągnął w stronę paleniska, przy którym grzały się dwa, psy. Obok, na skrzyni siedział starszy, potężnie zbudowany mężczyzna z brodą. Za królem stał drugi, bogato odziany, z dumnym wyrazem twarzy. Wielmoża.
Ostrit zamilkł, przestał się miotać, leżał spokojnie.
– Wiedźminie?
– Tak.
– To prawda, że chciałem obalić Foltesta. Nie ja jeden. Ale ja jeden pragnąłem jego śmierci, chciałem, by umarł w mękach, by oszalał, by żywcem zgnił. Wiesz, dlaczego?
Geralt milczał.
– Kochałem Addę. Królewską siostrę. Królewską kochankę. Królewską dziewkę. Kochałem ją...