Skarb pechowca – zadanie poboczne w grze komputerowej Wiedźmin 3: Dziki Gon. Geralt szuka w nim skarbu Skelligijczyka zabitego przez archegryfa.
Wpis w dzienniku[]
Przemierzając Skellige, Geralt odnalazł ciało wojownika rozszarpanego przez jakiegoś potwora. Nieszczęśnik miał przy sobie intrygująco wyglądający dokument...
„Ja to kurwa mam pecha! Jak kupiłem sobie konia, to się okazało, że kulawy. Jak wziąłem sobie babę za żonę, to wyszło, że wredna. Jak dom pobudowałem, to nim rok minął, piorun go strzelił i spłonął. I jak raz, RAZ się do mnie szczęście uśmiechnęło i wróciłem z rejzy z łupem... To na szczycie góry, gdzie go ukryłem, zalągł się gryf! No szkoda, że nie złoty smok, kurwa mać!
No ale nic, nie pierwszy raz wiatr mi wieje w oczy. Przegnam go stąd. Choćbym miał umrzeć!”
Cóż, wygląda na to, że pechowcowi, który zostawił skrzynię wypełnioną łupami w gnieździe gryfa i tym razem szczęście nie dopisało. Geraltowi za to - jak najbardziej.
- Jaskier
Przebieg zadania[]
Położenie skrzyni
Aby rozpocząć zadanie należy udać się na wyspę Snidhall leżącą na północ od Ard Skellig. Na szczycie leżącego na niej wzgórza będzie znajdować się gniazdo archegryfa o poziomie 48 (jego szczątki będą zawierać odpowiedni mutagen). Po pokonaniu potwora należy zabrać z leżącego w pobliżu ciała zapiski sfrustrowanego wojownika i klucz z trupią czaszką. Z dokumentu będzie wynikało, że w pobliżu gniazda znajduje się skarb schowany tam wcześniej przez zabitego mężczyznę. Po przeczytaniu pisma Geralt postanowi go odnaleźć. Poszukiwana skrzynia będzie się znajdować niedaleko, w miejscu pokazanym na obrazie po prawej. Kufer będzie zawierać unikatowy stalowy miecz Długi Pazur i inne losowe przedmioty. Po jego przeszukaniu zadanie zakończy się.