Nie sądzę, żebyś nie pamiętał, jak skończył Alzur. Kilka jego stworów podobno jeszcze krąży po świecie, w tym również ten ostatni: wij, który zmasakrował go i zniszczył pół Mariboru, zanim nie uciekł w lasy na Zarzeczu.Visenna do Fregenala[1]

Wij – ogromny magiczny insektoid, ostatnie dzieło maga Alzura, które zabiło własnego twórcę.

Charakterystyka

Wij był ogromnych rozmiarów insektoidem stworzonym za pomocą zaklęcia podwójnego krzyża Alzura[2]. Stwór miał czarny pancerz, długie czułki, wielkie szczęki i mnóstwo długich silnych odnóży. Rozmiary wija są nam bliżej nieznane, jednak był on tak ogromny, że nawet ci znający jego siłę byli tym zaskoczeni[1]. Zniszczył on samodzielnie połowę Mariboru, zabił Alzura i uciekł na bagna Zarzecza gdzie żył przez kolejne lata[2]. Wij wykazywał odporność na magię[1].

Historia

Stworzenie

Wij miał być największym i najwspanialszym stworzeniem słynnego twórcy wiedźminów, Alzura. Ten połączył kilka zaklęć i powołał stwora do życia. Coś poszło jednak nie tak i zamiast wspaniałego dzieła, przed Alzurem zmaterializował się wij. Czarodziej próbował zabić potwora, ten jednak nic nie robił sobie z rzucanych na niego zaklęć. Wij zabił swojego twórcę i uciekł na wolność niszcząc wszystko na swojej drodze. Miasto Maribor zostało zrujnowane, a samo stworzenie uciekło spokojnie na bagna gdzie żyło kolejne lata[1].

Dalsze losy

Kapituła magów chciała zbadać ostatnie dzieło Alzura, wysłała więc na Zarzecze kilku zaufanych czarodziejów. Ci odnaleźli śpiącego wija, jednak przerażeni jego wielkością postanowili go zneutralizować. Zaklęcia wiążące nie zadziałały, obudziły za to wija, który znowu wpadł w szał i zaczął zabijać wszystko wokół. Wszyscy członkowie ekspedycji zginęli, a insektoid wyruszył w kierunku doliny Dol Dhu Lokke, starożytnego siedliska potworów, aby tam się osiedlić[1].

Linki zewnętrzne

Gwent icon.png Zobacz w samodzielnej wersji GWINTA kartę Wij.

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.